Targi we Frankfurcie – branżowo i z refleksją

Pod koniec stycznia miały miejsce branżowe targi papierniczo – biurowe Paperworld. Podobnie, jak w przypadku targów świątecznych, targi papiernicze są bardzo popularne w Europie. Te we Frankfurcie są ogromne, ponoć największe w Europie i drugie, co do wielkości, na świecie. Niemcy zrobili z nich atrakcję turystyczno – branżową i nieźle na tym zarabiają. Co roku do Frankfurtu przyjeżdża wielu turystów. Tradycja targów sięga tu XV wieku, nie dziwi więc, że uznawane jest za jego kolebkę. Obecnie skupia się tu również wiele instytucji finansowych. W tym roku postanowiłem zobaczyć targi na własne oczy, więc pojechałem, nie do końca wiedząc, czego mogę się tam spodziewać. Strona targów podaje, że w tym roku na Paperworld pokazało się 1670 wystawców z 59 krajów. Według statystyk targi odwiedziło ponad 42 tys osób. Wygląda imponująco, ale czy tak było? Zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami.

iphone marzec 2014 038

Wycieczka na targi

To były moje pierwsze targi we Frankfurcie. Zabrałem się razem z grupą osób z Polski, w ramach wycieczki organizowanej przez jedno z biur. Niemcy dbają o szczegóły i kompleksową obsługę na tego typu wyjazdach. Dlatego za stosunkowo niewielkie pieniądze miałem przeloty, transfery, 2 noce w hotelu z wyżywieniem i oczywiście pobyt na targach. W trakcie tej wycieczki poznałem wiele interesujących osób najróżniejszych profesji. W naszej grupce byli importerzy, delegaci, handlowcy i właściciele firm. Wieczorami był czas na wspólne kolacje, podczas których dało się podyskutować nie tylko na temat targów, ale ogólnej sytuacji na rynku. Wyjazd uważam za udany pod względem zwiedzania miasta i nawiązania nowych kontaktów biznesowych. W moim przekonaniu także organizacja samych targów była bardzo dobra.

iphone marzec 2014 017

Jedna impreza – potrójny motyw

Moim głównym celem były targi Paperworld, ale w rzeczywistości w Messe Frankfurt zorganizowano jedną imprezę z potrójnym motywem przewodnim. Pierwszym była właściwa część papierniczo – biurowa, która skupiała się na asortymencie firm zaopatrujących tę branżę. Drugim motywem okazały się niedawne święta Bożego Narodzenia. Dla wielbicieli tego okresu, działały targi Christmasworld, prezentujący ozdoby i bibeloty świąteczne. Trzecim i najlepszym z całych targów motywem okazał się Creativeworld.

iphone marzec 2014 102315

Targi papierniczo biurowe – sporo, nawet dużo, ale smutno

W tej części było mnóstwo stoisk, dużych i tych mniejszych. Hale i sektory podzielono według asortymentu. Znaleźć tu można było produkty dla biura, przybory do pisania i rysowania, akcesoria do maszyn i urządzeń, akcesoria szkolne, dział giftów, opakowań oraz ekskluzywną galanterię biurową.

Wśród wystawców dominowali przedsiębiorcy z państw szukających swojej niszy w branży: Grecy, Turcy, Hiszpanie i Portugalczycy. Było też sporo firm z Włoch. Oni stanowili dość silny człon. Z innych kontynentów, nie dało się nie zauważyć Azjatów, którzy zajęli całą jedną halę. Straszne to, ale niestety prawdziwe i bardzo sugestywne. Chińczycy może nie uchodzą za zbyt innowacyjnych, ale wiedzą jak łapać okazję (chodź robią to często przez kopiowanie produktów, czego w ogóle nie pochwalam). To mocno wyróżnia ich od Europejczyków, którzy stali się przesadnie zachowawczy i niestety – co widać było na targach – znudzeni.

Jako odwiedzającego, a jednocześnie osobę zorientowaną w branży, uderzyła mnie monotonia ziejąca z większości stoisk. Widziałem mnóstwo podobnych do siebie firm i niestety również produktów. To dowodzi, że wiele firm pojawia się na tych targach z konieczności, a nie dla pokazania czegoś nowego. Tutaj widać było dużą powściągliwość i nieskrywaną chęć podpatrzenia konkurencji. To, co rzuciło mi się w oczy z wartościowych rzeczy, to proste okładki, ale wykonane w krótkich seriach, np. 2mm skóra wtórna, czy ozdobne oprawy w okleiny z oryginalnymi wzorami. Wszystko po to, by wyróżnić się i stworzyć ciekawe serie lub kolekcje. Ogólnie dominował minimalizm w pracochłonności wykonania z dużym akcentem na zaznaczenie indywidualności w designie. Tendencja ta odpowiada coraz bardziej wysublimowanym potrzebom wielu klientów, którzy mogą i chcą płacić więcej za produkty unikatowe.

iphone marzec 2014 019

Obserwując i porównując asortyment, łatwo dało się zauważyć, że to samo i połowę taniej mieli przedstawiciele krajów azjatyckich. To efekt złej taktyki, która zaprowadziła Europę w ślepą uliczkę. Wraz z globalizacją, stary kontynent przestał się rozwijać. Dobrze widać to np. na przykładzie segregatorów i okuć. Pomysłów na ciekawe technologie, pomocne maszyny, czy atrakcyjne produkty, jest tyle co na lekarstwo. A w hali obok, u Chińczyków jest dokładnie to samo, a coraz częściej nawet więcej. Europa nie wychodzi przed szereg, bo albo już coś wymyślono, albo nie chce być kopiowana. Tymczasem producenci z Azji kopiują, ale też coraz chętniej wymyślają. Są też bardziej zdeterminowani do tego, by odważnie wychodzić do klienta. To przekłada się na ich zysk.

Podaż materiałów, ale bez szans na dystrybucję

Na targach było zadziwiająco mało firm produkujących galanterię skórzaną . Nie pojawiła się żadna wiodąca marka, poza kilkoma markowymi z Włoch i Niemiec. Było też niewiele firm rękodzielniczych, co mnie nieco zdziwiło. Te firmy, które przyjechały, często są firmami rodzinnymi, z bogatą tradycją. Widziałem u nich np. wyroby skórzane z przetłoczeniami-ornamentami, a także z charakterystycznych skór, jak nubuk i jucht. Zabrakło mi wiodących na rynku firm kaletniczych, w szczególności z Włoch. W końcu tu przemysł skórzany jest najbardziej rozwinięty.

iphone marzec 2014 020iphone marzec 2014 021

Skupiając się na materiałach, zauważyłem bardzo dużą podaż płótna i oklein introligatorskich. Tu można było znaleźć naprawdę bogatą ofertę. Prawie raj na ziemi dla każdego importera, właściciela pasmanterii, czy wprawnego kaletnika. Niestety… w tym przypadku „prawie” robi olbrzymią różnicę. Niby wszystkie materiały i okleiny były dostępne. Katalogi zachwycały różnorodnością materiałów. Szybko jednak okazało się, że strasznie trudno je zamówić. Czemu? Otóż minimalne zamówienia są tak duże, że na warunki małych i średnich firm jest to nieopłacalne. Nie można zamówić 50 m materiału, bo minimalne zamówienie producent dyktuje na 1000m. Różnica jest kolosalna i to frustruje.

Taki stan sugeruje również, że producenci tych tkanin nie wypuszczają w żadnych seriach i nie mają ich na stanie. Widocznie nie chcą ryzykować, że materiał się nie sprzeda. Z jednej strony można ich zrozumieć, ale z drugiej wiadomo, że taka postawa nie sprzyja rozwojowi. To blokuje importerów i zamawiających. Plusem było to, że niektórzy producenci mieli oddzielne katalogi z materiałami z tzw. stoków, wśród których (oprócz kolekcji wyprzedażowych) były też końcówki większych serii.

Targi kreatywne – światło w tunelu szarości

Świat, biznes i produkcja idą w kreatywną stronę. Ta część targów była najciekawsza i tym samym najbardziej oblegana. Widziałem ciekawe projekty z użyciem różnorodnych materiałów, np. masy plastycznej, brokatów, czy cekinów. Creativeworld wyraźnie kierował uwagę zwiedzających na rękodzieło, którego popularność rośnie z dnia na dzień. Tu pojawiły się też fajne firmy z przydatnymi akcesoriami, narzędziami i maszynami, np. do robienia bransoletek. Prawie na każdym stoisku organizowano inspirujące pokazy. Dla każdego, kto chce samodzielnie robić ozdoby, prezentowano bogate zestawy kreatywne do użytku domowego, ale też na większą skalę. Były też konkursy plastyczne, coś w stylu warsztatów, podczas których można było np. własnoręcznie wykonać figurkę gipsową, pomalować ją i ozdobić. Było też mnóstwo pokazów artystycznych, dało się podpatrzeć artystów malujących obrazy, czy dowiedzieć się jak powstają magiczne obrazy z piasku, usypywanego na szklanej płycie lub formowanego pędzelkiem w płaskiej foremce z płynem.

Część kreatywna zgromadziła mnóstwo młodzieży, której praktycznie nie było w części poświęconej branży papierniczo – biurowej. To wyraźny znak przyszłych tendencji na rynku, bo przecież młodzież jest obecnym i przyszłym konsumentem. Ale nie tylko młodzież, lecz każdy, kto jest zmęczony powtarzalnymi produktami, robionymi na jedną modłę, chce mieć coś nietypowego, zrobionego ręcznie (maskotkę, gadżet, biżuterię, akcesoria piśmienne).

iphone marzec 2014 029iphone marzec 2014 009

Targi Christmasworld – bibeloty godne porządnego oczopląsu

O tym nie chcę dużo pisać, bo podobne rzeczy opisałem w tekście o Jarmarku Świątecznym w Strasbourgu. Tu zadziwiające było, że cały miesiąc po Bożym Narodzeniu ludzie wciąż byli zainteresowani ozdobami świątecznymi. Stoiska uginały się od dodatków, świecidełek i bibelotów. Dominowało mnóstwo kolorowego i skrzącego się w świetle rękodzieła. Niezapomniane wrażenie.

iphone marzec 2014 027

Wrażenia ogólne

Wszędzie mówiło się o dużych liczbach odwiedzających, ale ogólnie na Paperworld panował spory luz (w przeciwieństwie do części Creativeworld). Może to przez ilość hal, a może też po części przez brak ciekawego asortymentu? Widać było, że wielu wystawców jest tu co roku. Nie z chęci, ale raczej z bezcelowej konieczności.

Wiele firm miało przedstawicieli, którzy znali język polski. To sugeruje, że nasz kraj jest postrzegany jako chłonny rynek, na którym warto być. Może to zachęci również naszych rodzimych producentów do rozwinięcia skrzydeł i szukania szansy za granicą?

Zauważyłem mało miejscowych kontrahentów, wielu z rynków wschodzących. Było też kilka polskich firm. Najpopularniejsze było podglądanie, co ma konkurencja. Ogólnie niewiele znalazłem tych pozytywnych symptomów. Strzałem w dziesiątkę były targi Creativeworld. Widać, że w tę stronę zmierza Europa Zachodnia .

Na koniec jedna diametralna różnica między targami organizowanymi w Polsce, a tym, co zobaczyłem we Frankfurcie: Z naszych krajowych targów trudno wyjść bez jakiegoś gadżetu. Na Paperworld wystawcy dawali katalogi, ale nie było żadnych teaserów, próbek, czy gadżetów dla odwiedzających. Trochę szkoda, bo przecież to dobry sposób na tanią reklamę, no i pamiątkę z targów. Pozytywnie zaś zaskoczyło mnie to, że wystawcy z sektora surowców, którzy obiecali odezwać się po targach, naprawdę to zrobili (osobiście lub przez przedstawicieli w Polsce).

Ogólnie jestem zadowolony i polecam odwiedzenie targów. Zdecydowanie dają one nieco szerszy obraz rynku europejskiego oraz umożliwiają dość łatwe porównanie wielu ofert.

Wyraź to! Znaczenie personalizacji w biznesie

Konsument jest dziwną jednostką. Z jednej strony oczekuje, że każdy produkt będzie dostępny na wyciągnięcie ręki. Z drugiej często chce, by te towary były unikatowe i niepowtarzalne. O ile pierwszy warunek bardzo łatwo spełnić, z drugim w ostatnich latach pojawiały się spore problemy. Na szczęście jest personalizacja. Niegdyś będąca standardem, następnie szybko zapomniana na rzecz masowych i tanich materiałów. Dziś znów wraca do łask, na innych zasadach i dzięki zgoła innym powodom. O tym, czym charakteryzuje się nowoczesna personalizacja i jakie ma znaczenie w biznesie i poza nim, opowiem w tym artykule.

Skórzany+organizer+w+brązie+ze+złoceniem+0698_1,5363

Dawne dzieje personalizacji

Nie będę wdawał się w szczegóły i etymologię słowa „personalizacja”. Jest to po prostu działanie mające na celu dopasowanie czegoś (produktu/usługi) do konkretnej osoby (klienta/odbiorcy). Stosuje się ją m.in. w reklamie, marketingu, czy różnych gałęziach rękodzieła i wytwórstwa. Mimo, że ten termin zyskał na popularności i zadomowił się na dobre dopiero w XX wieku, niemal od początku istnienia rzemieślnictwa, personalizacja było znana i stosowana.

Weźmy na przykład pierwsze książki – spisywane przez doświadczonych kaligrafów, a następnie oprawiane w wysokogatunkową skórę, którą ozdabiano i opatrywano inicjałami, czy rodowymi insygniami. Książki były drogie, a skórzana oprawa dodatkowo podwyższała cenę. Dlatego początkowo tylko bogacze mogli sobie pozwolić na ich zakup. Korzystali z tego przywileju i często budowali biblioteki z pięknie oprawionymi i zdobionymi woluminami.

Podobnie rzecz miała się np. z wazonami, kryształami, kielichami, czy całymi zastawami. Te przedmioty dekoracyjne i użytkowe tworzone były przez rzemieślników na zamówienie i często według określonej specyfikacji zamawiających.

W swoich początkach, to co dziś jest powszechne i ogólnodostępne (np. kalendarze, notesy, książki, serwisy obiadowe), kiedyś było personalizowanym produktem wysokiej wartości. Przedmioty i akcesoria dziś niepozorne, często śmiesznie tanie, średniej lub niskiej jakości, kiedyś były symbolem luksusu, prestiżu, klasy i niewątpliwie świadczyły o zasobnym portfelu (choć trafniej było by mówić o sakiewce, czy skarbcu).

Ogólnoświatowe tendencje

Wraz z upowszechnianiem się druku, pojawiły się maszyny drukujące, najpierw w wielkich zakładach i wydawnictwach, potem w firmach i wreszcie w domach, na użytek prywatny. Postęp cywilizacyjny i nowe technologie sprawiły, że produkty personalizowane stopniowo traciły na znaczeniu (nie mylić z wartością). Ludzie na pewien moment zachłysnęli się swobodnym dostępem do błyskawicznie drukowanej literatury i sklepami, w których można było kupić produkty dekoracyjne i użytkowe w przystępnej cenie. Żyło się coraz lepiej i coraz więcej się kupowało. Jeszcze wtedy produkowali prawdziwi rzemieślnicy i z dobrego surowca.

Stopniowo jednak tendencja jakości przekształciła się w ilość, co wyraźnie daje się odczuć do dzisiaj (np. w hipermarketowych tanich zamiennikach „made in china”). Na szczęście w pewnym momencie taśmowa produkcja dla mas przestała spełniać oczekiwania klientów i zaczęła im lekko dokuczać. Klienci usatysfakcjonowani i znudzeni ilością, znów zaczęli szukać jakości i co ważniejsze, czynnika, który pozwoli im się wyróżnić.

Personalizacja stała się więc niejako odpowiedzią na tanią masówkę. Europejskie firmy, które do tej pory produkowały/produkują w krajach trzeciego świata wiedzą, że ma to swoją cenę. Mniejsze wydatki pociągają za sobą niestety gorsze technologie. Ponadto, niegdysiejszych uczniów zastąpiła tzw. „tania siła robocza”, która albo walczy w ten sposób o przetrwanie, albo chce wykradać i podrabiać produkty. Duża odległość fabryk od realnego rynku zbytu, powoduje, że czas transportu znacznie się wydłuża. Personalizacja stała się więc usługą, którą trzeba wykonać w możliwie krótkim czasie. To przynajmniej dało pole do rozwoju firmom produkującym maszyny do personalizacji i oferującym usługi z nią związane.

Moda na personalizację wyrobów kaletniczych i introligatorskich powróciła początkowo w postaci termotransferu. Były to personalizowane blaszane tabliczki, które szybko zyskały na popularności zarówno podczas targów, jak i w codziennym użyciu. Krótko potem przyszła moda na lasery, które zrewolucjonizowały pracę, przyspieszyły postęp i szybko stały się niezastąpionym narzędziem druku i personalizacji. Dziś druk laserowy jest już standardem, bez którego trudno funkcjonować. Nowy wymiar personalizacji rodzi się więc przy okazji rozwijania innych technik.

Księga+gości+z+grafiką+szkic+odręczny+wygrawerowany+laserem,2032

Nowoczesne techniki personalizacji

Personalizacja zmierza do tego, by dać klientowi – odbiorcy produktu jak najszersze pole do wyróżnienia. To właśnie dlatego trend ten idealnie wpisuje się w marketing, a nawet działania fachowych zakładów kaletniczych, szewskich, czy introligatorskich. Na przykładzie mojej własnej pracowni, widzę, że krok w stronę personalizacji moich produktów, był bardzo dobrym rozwiązaniem. W moim przekonaniu i doświadczeniu, nowoczesna personalizacja to nie tylko wysoka jakość, świetne materiały i modne rozwiązania. To również ogrom zalet dla naszych klientów, w tym przystępna cena, którą uzyskujemy dzięki rozwojowi techniki i nowoczesnym maszynom.

Warto tu podkreślić, że jest taka grupa klientów, która jest skłonna zapłacić wyższą cenę po to, by mieć produkt naprawdę dopracowany. Zauważyłem, że coraz więcej klientów ma już określone potrzeby i pomysły na dany produkt. Nie raz spotkałem się z komentarzami typu: „nigdzie nie mogłem tego znaleźć”, „chciałbym coś wyjątkowego, dopracowanego”, „tylko za granicą mogę naprawdę wybrać i mieć coś dobrej jakości”. Z drugiej strony rodzimy konsument jeszcze w wielu przypadkach wysyła zapytania z dopiskiem: „interesuje nas najtańsza opcja”, ale na szczęście to się powoli zmienia na: „chcemy mieć porządny produkt, który zachwyci naszego klienta”. Na tym właśnie się koncentruję. Masówka jest rozwiązaniem tylko na chwilę i w dłuższej perspektywie nieopłacalnym.

Prowadząc GAMĘ, postawiłem nacisk na detale, które wcześniej były mało popularne lub pozostawały niezauważalne. Pierwszym i jednym z najpotężniejszych narzędzi personalizacji jest tłoczenie. Daje ono świetne efekty, których nie sposób uzyskać zwykłym grawerunkiem laserowym. O różnicy, wadach i zaletach w tłoczeniu i grawerowaniu laserowym pisałem już tu: http://kaletnik.pl/tloczenie-i-grawerowanie-poznaj-roznice-i-porownaj-efekty/

Tym razem nawiązuję do tematu, by podkreślić, że tłoczenie jest naprawdę mocnym atutem, który dopiero teraz zyskuje większą popularność. Proponowana w GAMIE możliwość tłoczenia z zestawianych liter, o której wspominałem we wcześniejszych wpisach, to wciąż novum dla rynku i konsumenta. Dlatego uważam, że tę technikę personalizacji czeka długa i udana kariera.

Gama,1722

Klienci często pytają mnie o nowości i jakie interesujące rozwiązania mogę im zaproponować. To dodatkowo mobilizuje mnie, by patrzeć na personalizację szerzej, ponad standardowe przekonania o tym, że wystarczy oznakowanie produktu logotypem i nazwą.

W GAMIE mówimy głośno o tym, że rozmiar ma znaczenie. Dlaczego? Bo jest pierwszym widzialnym sposobem na wyróżnienie się. Klienci mogą zamówić organizery kalendarze, notesy, czy różnego rodzaju teczki o dowolnym wymiarze, a nie tylko standardowo dostępnym w hurtowniach. Oczywiście nie twierdzimy, że im większa teczka, tym lepsza. Po prostu dostosowaliśmy naszą ofertę tak, by przedmioty u nas kupowane były maksymalnie funkcjonalne i oryginalne. Klienci mogą więc eksperymentować z formatem – to również daje kolejne pole do personalizacji np. przy zdobieniu okładki, czy projektowaniu wnętrza danego produktu.

Na uwagę zasługuje też grawerowanie mechaniczne przy użyciu frezareko – grawerek CNC. Projekt powstaje w programach CAD/CAM, który przetwarza szkice i obrazki, nadając im wartość numeryczną. Całość jest precyzyjnie przenoszona na materiał, poprzez frezy grawerskie. Dzięki temu, ze frezy mają różne kształty, tworzą skomplikowane rzeźby 2D i 3D. Tak powstają m.in. stemple do tłoczeń, pieczęcie, tabliczki informacyjne dekoracyjne i użytkowe oraz formy do prototypów.

Grawer+mechaniczny,+projektowanie+od+podstaw+0306_8,3976

UV LED personalizacją przyszłości

Poza zwykłym grawerowaniem laserowym i mechanicznym, czy prestiżowym i eleganckim tłoczeniem, personalizacja kieruje się w stronę atrakcyjnych aplikacji, np. nadrukowywanych na akrylu, czy popularnych naklejkach poliuretanowych 3D, które poprzez cyfryzację druku, są dostępne już w niewielkim nakładzie (to jeden z hitów w naszej pracowni). Wielką przyszłość widzę również w nadrukach UV LED, które z pewnością będą silną alternatywą dla tłoczenia. Technika ta świetnie sprawdza się na skórze naturalnej i eko skórach. Polega na poddrukowaniu materiału najpierw białym kolorem. Normalne drukarki nie posiadają takiej możliwości. Na materiale najpierw nanosi się białe tło, a następnie kolorami odwzorowuje się wybrany projekt. Co to daje? Pełne odwzorowanie kolorów, np. logotypu i firmowych barw (czego w tłoczeniu z foliami nie da się uzyskać). Dodatkowo w tej technice, nadrukowując wzór i nadruk na naklejce, można stworzyć niepowtarzalny efekt wypukłości, jak w kalkomanii. W tę właśnie stronę idzie moja pracownia. Logotypy wielu firm są wielokolorowe. Nasi klienci chcą, by ich firmowe kolory były widoczne również na wyrobach ze skóry, co jest zupełnie naturalne. W końcu firmowe barwy są wizytówką i służą rozpoznawalności marki.

Aplikacja+z+poddrukiem+UV+led+0653_1,4867

Detale, które dodają charakteru

Wskazane techniki służą głównie znakowaniu produktów, co oczywiście w dalszym ciągu nie wyczerpuje skarbnicy nowoczesnych metod personalizacji produktów. Dużym zainteresowaniem wśród naszych klientów cieszą się np. tasiemki do notesów z logo, czy dodatkowe wszywki haftowane w okładkach kalendarzy. Tego typu detale właściwie nie występują w przypadku hurtowych akcesoriów.

Niebagatelną rolę pełnią też materiały (skóra, eko skóra, płótna i materiały introligatorskie), a także wykończenia: eleganckie przeszycia, narożniki, zaokrąglone rogi, czy chociażby rodzaj i kolor użytych nici. W przypadku organizerów i kalendarzy, kluczową rolę pełnią wkłady i dodatkowe wklejki. Nowoczesna personalizacja daje klientowi możliwość wyboru również układu wkładów. Nasi klienci personalizują swoje firmowe akcesoria np. poprzez wskazanie adresów oddziałów na mapie kalendarza, czy umieszczenie dodatkowych stron informacyjnych o działalności/ofercie. Mogą również wybierać wśród wielu przydatnych elementów, takich jak: plan dnia/tygodnia/2tygodni/miesiąca, adresy, telefony, dodatkowe informacje, ważne daty/kontakty, dodatkowe wkłady i akcesoria, czy przekładki tematyczne w organizerach (np. z nazwami projektów lub kolorystycznie dobrane pod kolory firmowe). Dzięki temu nie ma możliwości, by firmowe kalendarze, czy organizery były zaśmiecone nieprzydatnymi danymi. Klient otrzymuje dokładnie to, czego potrzebuje i we wskazanej ilości.

ACO_0010

Znaczenie personalizacji w biznesie

Omówiłem ważniejsze techniki, ale myślę, że warto jeszcze nakreślić, do czego właściwie przydaje się personalizacja i gdzie można ją znaleźć.

Personalizacja daje potężne pole do tego, by zaistnieć i zostać zapamiętanym spośród wielu podobnych produktów/osób/firm. Oddziałuje między innymi: kolorem, formatem, symbolami i grafiką. Pozwala wyróżnić się i przykuć uwagę, np. słodycze i soki dla dzieci pakowane są w kolorowe, często jaskrawe opakowania.

Myślisz, że to tylko opakowanie? Nic bardziej mylnego. To specjalnie zaprojektowany garnitur, którego zadaniem jest wywołanie zainteresowania produktem. Projektantami opakowań są nie tylko graficy, ale też marketingowcy – ludzie często znający podstawy psychologii sprzedaży, produktu, czy koloru. Wiele dużych firm, zanim zmieni szatę graficzną, czy opakowanie produktu, przeprowadza badania rynku, by sprawdzić, czy nowość ma szansę na pozytywne zainteresowanie klientów. To oczywiście ma się przekładać na sprzedaż.

Z pomocą personalizacji buduje się też wizerunek firmy, marki, czy konkretnego produktu. Dzięki niej firma kształtuje swoją nazwę, barwy i logotyp – symbole, które mają i muszą być rozpoznawane na rynku. Produkt nijaki, mało rozpoznawalny, na dłuższą metę nie obroni się nawet bardzo niską ceną. Bez wizerunku i personalizacji, firma ma więc mniejsze szanse na sukces.

skora_NSA4Sulik__0001

Poza tym, warto podkreślić, że personalizacja wciąż jest symbolem prestiżu, elegancji i wysokiej jakości. Akcesoria tworzone i personalizowane na zamówienie są towarem z wyższej półki. To ma duże znaczenie w biznesie, gdzie liczą się wysokie standardy i estyma. Wiele firm, instytucji i przedstawicieli państw zamawia personalizowane suweniry, które są odpowiednim i ekskluzywnym podarunkiem biznesowym, czy dyplomatycznym. Niektóre przedsiębiorstwa w ten sposób personalizują swoje oferty dla kluczowych klientów. Wiedzą, że sposób prezentacji również ma znaczenie, a personalizacja bardzo w tym pomaga i ostatecznie może zdecydować o przyjęciu oferty.

Ale, gdy mowa o giftach, gadżetach i produktach marketingowych, wcale nie muszą one być od razu super ekskluzywne. Wystarczy dobry pomysł na personalizację. W ten sposób działają koncerny farmaceutyczne, apteki, perfumerie, czy operatorzy sieci komórkowych. Rozdają swoim klientom i mediom przydatne, obrandowane gadżety i akcesoria. Niezależnie od ceny i targetu, personalizacja podwyższa jakość produktu i daje osobie obdarowanej poczucie, że jest ważna.

Personalizacja, jako potężne narzędzie biznesowe pojawia się w wielu odsłonach i jest jednym z elementów składowych biznesu i sprzedaży. W moim odczuciu, nowoczesna personalizacja sięga do swoich korzeni i jednocześnie idzie cały czas naprzód, oferując klientowi dedykowany produkt, stworzony autorsko od samego początku do końca. 

Trendy 2014 roku

Moda ma to do siebie, że określa nie tylko to, co się nosi, ale decyduje też o biznesowych dodatkach i akcesoriach. Widać to na przykładzie chociażby firmowego dress codu, gadżetów promocyjnych, czy galanterii biurowej. Wraz ze zmieniającymi się trendami, również kaletnictwo dla branży reklamowej zmienia swoje oblicze. W tym tekście chciałbym krótko opisać aktualne trendy i wskazać, co w zakresie kaletnictwa dla firm, moim zdaniem, warto wybierać w roku 2014.

Przejrzałem dziesiątki stron w poszukiwaniu inspiracji i trendów. Zauważyłem wiele kontynuacji z poprzednich sezonów, np. w kolorystyce, czy dalszym rozwoju akcesoriów do urządzeń mobilnych, np. etui na pendrive, tablety i smartfony. Obok tego wiernie podąża personalizacja, która coraz silniej zaznacza swoją obecność w biznesie. Moja pierwsza refleksja: Nie da się mówić o jednym, przeważającym trendzie, bo głównych akcentów jest kilka. Wiele z nich (kolory, faktury, materiały, łączenia) wychodzi prosto z wybiegów i mody ulicznej. Dlatego zacznę od tego, co w tym zakresie udało mi się zsyntetyzować.

Dominujące kolory

Kolorem 2014 r jest radiant orchid. Na moje oko jest to jasny, nieco różowy odcień fioletu. Tę barwę widziałem już w zeszłym roku w niektórych dodatkach. Sadzę, że w tym roku będzie go jeszcze więcej. Gadżety reklamowe w tym kolorze, np. okładki, etui, czy notesy, zdecydowanie będą przyciągać uwagę.

trendy20141

Na wysokiej pozycji dalej jest czerń i biel. Są to klasyczne i bezpieczne kolory, które często spotyka się w biznesie. Akcesoria w tych kolorach, także łączone ze sobą, mają być bardzo popularne w tym roku. Często pojawiają się one w kontekście matowej, lakierowanej i deseniowanej skóry naturalnej i eko skóry, np. na portfelach, kosmetyczkach, torebkach, czy albumach. Nie należy jednak generalizować, bo równie modne są torebki w głębokich i żywych kolorach.

trendy20143

Błękit, camel i beż także nie wyjdą z mody biznesowej. Teczki ofertowe, biznesowe notatniki, czy organizery w tych kolorach będą trafionym dodatkiem na ten rok.

Jednym z hitów poprzedniego i obecnego roku są stylizacje z łączonych materiałów. To rozwiązanie ma ciekawe zastosowanie w kaletnictwie dla firm. Łączone materiały w modnych kolorach, np. złota/oranżu i czerni, czy miętowej zieleni i bieli, to propozycja dla nowoczesnych i odważnych firm. Łączenie materiałów dodatkowo umożliwia umieszczenie firmowych barw na akcesoriach dla pracowników i gratisach dla klientów, przez co marka łatwiej zapada w pamięć.

trendy20144

trendy20145

Krata, zwierzęce printy, motywy kwiatowe

Desenie i grafiki od lat królują na ulicach, wybiegach i w reklamie. Co rzuciło mi się w oczy, to przede wszystkim krata w postaci np. charakterystycznej szachownicy i delikatnych wariacji. Krata w swej odsłonie pokazuje też bardziej elegancką, biznesową twarz. Popularnym zabiegiem będzie np. łączenie cieńszych i grubszych linii o różnych kolorach. Ten motyw ciekawie wygląda na okładkach wykonanych z tkanin, które zresztą też coraz bardziej zyskują na popularności.

trendy20147

Popularne są także motywy kwiatowe. Ale szczerze mówiąc, poza produktami dla kwiaciarni, salonów tatuażu, szkółek ogrodniczych, czy wielbicieli kwiatów, nie widzę tu szerokiego zastosowania w galanterii biurowej. Natomiast ciekawe jest, że motyw ten pojawia się w wielu niestandardowych odsłonach: od stylu etnicznego, przez country do wersji egzotycznej. Nowością są też motywy roślinne w wymiarze 3D. To sugeruje, że w poszukiwaniu nowych pomysłów na wyróżnienie matki, warto stawiać na różnorodność i nowoczesne technologie.

Bardzo silnie akcentuje się motywy zwierzęce i printy imitujące skórę. Z tego, co zauważyłem, charakterystyczne i odważne wzory będą jednym z głównych akcentów w dodatkach. I wcale nie chodzi tylko o standardowy motyw panterki. Pojawiają się też cętki, wężowa skóra i pasy. Muszę przyznać, że galanteria biurowa z tym motywem jest nietypowa, ale jednocześnie coraz częściej dostaję zapytania o takie materiały.

trendy201410

trendy201411

trendy201412

Główne trendy stylizacyjne 2014 r.

Moda często nawiązuje do różnych stylów, które powracają co jakiś czas, jak bumerang. Te powroty widać też w popularyzowanych gadżetach i teaserach dla klientów. By posiłkować się i wzorować na najmodniejszych pomysłach, starałem się rozeznać jaki styl będzie najpopularniejszy.

Niestety i stety okazało się, że nie ma jednego stylu i właściwie, jakby zebrać całość, to okaże się, że wszystko jest modne. Przykład? Obok minimalizmu (czyli elegancji, prostego kroju i oszczędnych dodatkach) pojawia się moda lat 90., czyli m.in. bujne kolory, luźne fasony i przeróżne akcesoria, często wykonane materiału i zamszu.

To nie koniec przeciwieństw. Popularny będzie monokolor, szczególnie w bieli, kremie, rozbielonej zieleni i beżu. Ogólnie chodzi o ubieranie się w różnych odcieniach tego samego koloru, no i oczywiście dobranie pasujących dodatków. Ale obok tego stylu pojawiają się wyraziste i ostre motywy safari, z intensywnymi zwierzęcymi printami, sawanną i kolorystyką pustynno – plemienną. To oczywiście nawiązuje do wspomnianych już wcześniej od-zwierzęcych motywów, np. na torbach, teczkach, czy piórnikach.

trendy201414

Na notesach, torbach, czy kubkach reklamowych pojawią się twarze. Tym razem jest to zwrot w stronę sztuki, która w postaci aplikacji na odzieży i akcesoriach wychodzi na ulicę. Modne mają być nadruki nawiązujące do malarstwa, rzeźby i architektury. Może nie każde dzieło się nadaje, ale przyznaję, że z takim motywem można wiele zrobić, szczególnie w okładkach, albumach i teczkach ofertowych oprawionych w płótno canvas. Z kolei trend na transparentność i przezroczyste materiały daje pole do popisu dla akcesoriów wykonanych z różnego rodzaju tkanin, np. w postaci nakładających się na siebie warstw, paneli, siatek jak również geometrycznych wycinanek.

trendy201415

trendy201416

Dodatki

W zakresie dodatków, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na torebki, w różnym rozmiarze – od tych w wersji XXS do typowych kopertówek i listonoszek. Moda na torebki w różnych rozmiarach pociąga za sobą również modę na nietypowe rozmiary organizerów, kalendarzy, notesów i etui. Podstawą modnych akcesoriów jest materiał i kolor oraz, w wielu przypadkach dodatkowe ozdobniki, np. frędzle, zameczki, patki, czy ćwieki. Widoczne duże logotypy nie są już tak popularne, ale z powodzeniem zastępują je kolorowe motywy, aplikacje i printy. Warto więc zamiast wielkiego, bijącego po oczach logotypu, bardziej inwestować w ciekawy pomysł, np. z łączeniem materiałów i subtelnym logotypem.

Kampanie reklamowe domów mody

Kampanie reklamowe domów mody są ciekawym przykładem, jak w nietypowy sposób budować nastrój, wyzwalać uczucia i … oczywiście prezentować produkty. Tegoroczne kampanie nieźle podsumowują obecne trendy. Zamieszczam kilka najciekawszych.

trendy201420

trendy20149

trendy201422

Trendy w branży reklamowej

Nowości i popularne rozwiązania w sferze gadżetów i giftów reklamowych zdecydowanie idą naprzód. Firmy wykazują duże zainteresowanie gratisami wspierającymi eventy i kampanie promocyjne. To w wielu przypadkach skuteczny wabik na klienta.

Z jednej strony rosnące zainteresowanie zyskują gadżety elektroniczne: pendrive, czytniki, tablety, wielozadaniowe zegarki, czy okulary godne tajnego agenta. Z drugiej przemyślanym rozwiązaniem jest inwestowanie np. w akcesoria do nich (etui, pokrowce, pudełka), czy w firmową papeterię, galanterię biurową i gadżety korporacyjne, służące zabawie i rozrywce (gry, układanki, puzzle i planszówki).

Etui na pendrive

Cechą charakterystyczną produktów przeznaczonych na działania promocyjne, jest ich personalizacja, szczególnie znakowanie logotypem i nazwą firmy. Gry planszowe, czy kości do gry wykorzystywane są np. podczas szkoleń, spotkań i przerw w pracy, ale także jako gratis do akcji promocyjnych. Takie suweniry klienci zabierają do domu i często używają z całą rodziną, czy przyjaciółmi.

Rośnie również zainteresowanie odzieżą i akcesoriami firmowymi dla pracowników. Na rynku jest coraz więcej firm i hurtowni oferujących odzież roboczą, w tym także koszule, bluzki, spodnie, kurtki, shirty, czapki. Jest również wiele firm i agencji reklamowych, które specjalizują się w brandowaniu takiej odzieży.

Trendy w kaletnictwie dla firm

Kaletnictwo dysponuje nie tylko ogromnym bogactwem materiałów w przeróżnych kolorach, a także innych niestandardowych surowców i technik zdobienia. Możliwości technologiczne i bogaty asortyment naszej branży, pozwala czerpać z pomysłów największych projektantów również przy personalizowaniu galanterii biurowej, biznesowej i reklamowej.

Italian Fashion z tloczeniem

Inspiracja sztuką, minimalizmem, czy latami 90. dostarcza pomysłów na nietypowe okładki, oprawy notesów i innych przyborów biurowych. Razem z modnymi w tym roku kolorami i deseniami, wreszcie większe zastosowanie będą miały materiały o ciekawej fakturze i produkty o nowoczesnych łączeniach. To zresztą coraz częściej wybierają moi klienci.

Etui+z+eko+skóry+na+tablet.,4014

Do tych ciekawszych materiałów należy eko filc, który wyraża postawę proekologiczną i często występuje w stonowanych, bliskich naturze kolorach. Elegancko i naprawdę reprezentacyjnie wyglądają produkty oprawione w materiały imitujące skóry gadów, korek, drewno, czy jutę. I w tę stronę warto iść w tym roku.

Pudełko+na+chusteczki+PNCH-1+(ekoskóra)+0565_4,1258

 

Wraz ze sztuką, która pojawia się na ubraniach i akcesoriach, świetnym uzupełnieniem będą aplikacje, a także okładki, oferty i albumy oprawione w różnego rodzaju tkaniny i płótna, np. canvas, o czym wspominałem wcześniej.

Produkcja+kart+drukowanych+najwyższa+jakość+0372_6,4172

Personalizacja – modny sposób na wyróżnienie

Wielkie przedsiębiorstwa i firmy zdają sobie sprawę, że wygląd ich produktów, rozdawanych teaserów i gadżetów ma znaczenie. Aby bardziej trafiać do swojej grupy docelowej, utrzymać relacje z kontrahentami i pozyskać nowych klientów, coraz częściej decydują się właśnie na personalizację, znacznie wybiegającą poza zwykłe umieszczenie logo.

SEGLifeSkills__0036

Zmiany w brandowaniu widać chociażby na opakowaniach produktów. Firmy starają się nadać im dynamikę i nowoczesny wygląd. Wabią kolorami, rozmiarem i układem tekstu. W ten sposób chcą wyróżnić produkt i przekazywać o nim więcej informacji.

Coraz częściej wybieraną formą znakowania produktów jest hot-stamping i on z pewnością będzie się dalej rozwijał w 2014 roku. Modne są także okładki i albumy wykonane w technologii 3D lub z nietypowych materiałów. Rozmaite desenie i wzory są interesującą alternatywą – o to często pytają firmy z branży artystycznej. Jedną z ciekawszych form personalizacji jest też stosowanie naklejek 3D, druku UV LED, czy okienek z akrylu, który poddrukowuje się dowolnie wybranym zdjęciem.

 

Fotoalbum+z+wieloma+okienkami+0508_1,4415

Dzięki temu, że w tym sezonie mamy naprawdę duży wybór – od minimalistycznej czerni i bieli, przez soczyste pastele, aż po zwierzęce i plemienne motywy, szerokie zastosowanie widać tu dla materiałów eko skórzanych i introligatorskich. Gigantyczna rozpiętość kolorystyczna 2014 r. z całą pewnością zaspokoi wymagania każdego, kto chce pokazać swoją firmę od modnej i nowoczesnej strony. Nowym inspiracjom w biznesowej prezentacji towarzyszą nowoczesne techniki i metody personalizacji. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko zabrać się za obmyślanie modnych giftów dla klientów i kontrahentów.